Serce dla serca

Program pomocy dla dzieci w Afryce

,,Cóż my wiemy o sobie, gdy tak idziemy drogą,
Zaśpieszeni i każdy w swoją stronę,
A tam może wśród nocy, ktoś przyzywa pomocy,
Czyjeś serce gdzieś w tłumie zagubione.
Na pomoc, na ratunek człowiekowi,
Czy słyszysz – ktoś woła SOS?
Na pomoc zagubionemu w samym sobie,
Na pomoc, na ratunek SOS.
Tak niewiele potrzeba, może tylko uśmiechu,
Może słowa jednego, przyjaznego.
Więc się pośpiesz; nie zwlekaj, niech na próżno nie czeka,
Na daremno nie wzywa ciebie ktoś.
Na pomoc, na ratunek człowiekowi…
Tak Cię proszę mój Boże, byś mi serce otworzył,
Tak szeroko, szeroko, aż bez granic.
Daj mi wolność i ciszę, żebym mógł usłyszeć
I pośpieszyć na każde zawołanie.
Na pomoc, na ratunek człowiekowi…”

Niewiele wiemy o świecie zapatrzeni w siebie, zwłaszcza na bogatej Północy. Ale smutnym faktem jest iż każdego roku ginie z głodu ok.40 mln ludzi, zwłaszcza w Afryce, zwłaszcza kobiet i dzieci. W samej tylko Kenii corocznie umiera ok. 2 mln osób, z głodu, braku wody i chorób. Problem ten w największej mierze dotyka dzieci. Na ulicach afrykańskich miast można spotkać mnóstwo dzieci i młodzieży, bezdomnych, nie mających jedzenia, żebrzących, małe dziewczynki uprawiające prostytucję by przeżyć do następnego dnia i małych chłopców dokonujących kradzieży z głodu, a którzy łapani na tym, często są zabijani. Ich rodzice najczęściej umarli z głodu lub chorób, na czele z AIDS. Nie mają znikąd pomocy, ich życie jest peł­ne beznadziei, bez szansy na lepszą przyszłość. Oto jedna z relacji, typowej dla Kenii czy innych krajów Sahelu, dotycząca głodu w 2006 r. wysłana do nas przez jednego z pastorów prowadzących pomoc dla dzieci; ,,Droga Vicki i inni członkowie rady, proszę usuńcie na­zwiska następujących dzieci z listy oczekujących, wszystkie są mar­twe. Umarły z głodu; Loyce Auma, nr202 na liście wyczekujących, Onesmus Okoth, nr 199, Wycliffe Otieno, nr 190, Austine Odoru, nr 203, Jestem teraz w Kisii i czekam na pastora Nyamora, by pomógł mi w pogrzebie. On pochowa jutro jedno dziecko a ja dwoje. Mam nadzieję iż czytasz gazety. Dystrybucja żywności przez rząd jest zbyt polityczna. Niektóre obszary są ignorowane i ludzie umierają. To jest tak bolesne. Niektóre z naszych dzieci zrezygnowały z lun­chu i przez ostatnie dwa dni zapraszaliśmy około 87 dzieci, by przy­szły na lunch. Teraz jest straszny czas. Tylko Bóg wie jak wiele jesz­cze umrze z głodu…Nie wiem czy jest jeszcze ktoś kto może pomóc ocalić niektórych. Nie wiem. Niech Bóg błogosławi Ciebie. Maurice”
,,Ostatnio stanęliśmy przed ogromem wzrostu cen żywności na wiosnę, jako skutku wyginięcia roślin z powodu suszy. Wtedy prosiliśmy naszych sponsorów o fundusze na zakup zboża z dwu powodów; po pierwsze, by uniknąć codziennych wzrostów kosztów, które umniejszyłyby znacznie nasze możliwości działania, po drugie, by być pewnym, iż nasze dzieci nie będą głodować. Co więcej, pro­siliśmy o pomoc w wsparciu programu dokarmiania, ustanowionego w sierocińcu, gdzie nasi ludzie dwa razy w tygodniu kupowali zboże i karmili ponad 900 dzieci, a w Sabat dodatkowe dzieci, chroniąc je od pewnej śmierci.”
To tylko drobny zarys dramatu dziejącego się na naszych oczach. Jest zdumiewające, iż świat jest zamieszkany głównie przez ludzi uważających się za wierzących w Boga. Bogata Północ to przede wszystkim Chrześcijanie. Nasza informacja rozpoczyna się cytatem z Biblii, gdzie Bóg nas wyraźnie informuje czym jest praw­dziwa pobożność czyli wiara w Boga; Nieść pomoc sierotom i wdo­wom w ich niedoli…Pan Bóg sprawił iż mamy wspaniałą możliwość okazać swą pobożność, chęć pomocy drugiemu człowiekowi, miło­sierdzie czyli miłość bliźniemu. Nasi przyjaciele w USA stworzyli pry­watną organizację Hearth to Hearth, Serce dla serca. Organizują sierocińce dla bezdomnych dzieci i pomoc dla głodujących. W tej chwili jest prowadzonych pięć sierocińców w Kenii i Ugandzie. Bez­domne sieroty otrzymują tam dach nad głową, odzież, wyżywienie i co najważniejsze – edukację. Zdobycie wykształcenia daje im szan­sę na lepszą przyszłość gdy dorosną. Sierocińce prowadzone są przez miejscowych pastorów, całkowicie oddanych idei pomocy dzieciom. Organizacja ta jest w pełni charytatywna, co oznacza iż 100% darowizn dociera do prowadzonych sierocińców. Dzieci objęte pomocą mieszkają w nich, uczą się i same pomagają dzieciom nie objętym pomocą, prowadząc akcje dożywiania.
Jak my możemy im pomóc? Są dwie możliwości: pierwsza to adopcja na odległość. Można adoptować dziecko i być jego przybra­nym ojcem lub matką. Takie dziecko zamieszkuje w sierocińcu i ma dach nad głową, jedzenie, ubranie i chrystiańską edukację. Całkowi­ty roczny koszt takiej adopcji to 360 USD, czyli ok. 900 PLN za jed­no dziecko. 30 USD miesięcznie czyli ok. 75 PLN. Przyznacie sami iż to niewiele. Przybrane dzieci traktują sponsorów jak swych rodzi­ców, piszą do nich listy, modlą się za nich, sponsorzy otrzymują ich zdjęcia, itd.. Jest wielką radością mieć przybrane dzieci oprócz swych własnych, sprawdziliśmy to w praktyce, mamy dwójkę dzieci adoptowanych w Kenii, syna i córkę.
Oto fragment jednego z listów do przybranego rodzica; ,,Drodzy mamo i tato, Pozdrawiam was w imię Jezusa Chrystusa, czy wszystko OK.? Mam nadzieję na dobre wieści, nie na złe. Wie­rzę iż jesteście dobrze chronieni przed burzami tu na ziemi, w czu­łych ramionach Jezusa Chrystusa. Cenimy Boga za to co czyni dla nas. Odkąd to centrum powstało, rozwija się jak nasienie które kieł­kuje, mimo iż są ludzie którzy przeszkadzają w jego rozwoju. Ale Bóg jest łaskawy i to co zaplanował nie zostanie zniszczone, będzie z nami przez całe życie.
U nas stale jest lepiej. Bóg posłał siostrę Esther do Afryki i tak dotknął jej serce, że zdecydowała się pomagać. A to znaczy iż ma otwarte serce i ręce. Było nas tylko 9 dzieci gdy to się rozpoczę­ło, a obecnie jest już ponad 60 w tym domu… Wszystko to dzięki wam i pastorowi Moses Nyamora i jego żonie Prisca. Niech Bóg otworzy strumienie błogosławieństw z nieba i niech wyleje na was. (Jak. 1.25-27, 2.17)
To wszystko, niech Bóg będzie z wami aż spotkamy się u stóp Jezusa. Jane Ferah Oigara, 10 lat, Glory’s Center, Kenia.”
Druga możliwość pomocy to złożenie dowolnego, dobrowol­nego, jednorazowego daru, na pomoc w dożywianiu czy edukacji głodujących dzieci w Kenii lub Ugandzie.
Jak znaleźć kontakt? Poniżej są podane adresy naszych przyjaciół z USA, z Hearth to Hearth. Możecie kontaktować się bez­pośrednio z nimi, w celu uzyskania informacji czy propozycji dzieci do adopcji. Możecie to także czynić za naszym pośrednictwem. Je­steśmy niezależną, pozawyznaniową grupą Chrześcijan, nie tworzą­cy żadnej organizacji. Reprezentujemy Hearth to Hearth w Polsce. Za naszym pośrednictwem można uzyskać informacje, przekazać dary czy uzyskać propozycję dziecka do adopcji.
Niech łaska Jezusa Chrystusa i miłość Boga Ojca szeroko otworzy wasze serca.

Prawda na czas obecny

Hearth to Hearth Ministries
Sally Specht
1120 Summit Lake Dr. Angwin, CA 94 508, USA
Sally@HearthtoHearth.org
www.hearthtohearth.org


Kontakt w Polsce:
Prawda na czas obecny
P.O. Box 70
43-100 Tychy
032 326 65 88
jacek@prawda.own.pl
www.prawda.own.pl